poniedziałek, 30 sierpnia 2010

(Nie) Legalny mailing

Ostatnio da się zauważyć coraz większe zainteresowanie firm mass  mailingiem do osób które na to nie wyraziły zgody. Stąd wziął się tytuł tego postu czyli (nie) legalny mailing. No dobrze, ale czy wysłanie niezamówionej informacji na maila to nie spam? Oczywiście, że spam jest jednak prosty sposób na obejście tego. Niestety jest to sposób reklamy ocierający się o spam, a na pewno nie wywołujący zadowolenie u adresata.
A więc jak obejść ustawę? Bardzo prosto wystarczy wysłać na maila prośbę o zgodę na wysłanie materiałów reklamowych odnośnie naszych usług/produktów. Jednak należy pamiętać aby
  • Wyraźne zapytać o zgodę na przesłanie materiałów reklamowych i podkreślić, że nie jest to oferta handlowa
  • Podać źródło pozyskania e-maila adresata
  • Podać co ma użytkownik zrobić kiedy wyraża chęć na uzyskanie tej informacji
Treść przykładowego maila może wyglądać tak:

Szanowni Państwo,
Szanując Państwa prywatność oraz mając na uwadze przepisy Ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną, zwracam się z zapytaniem o możliwość przesłania Państwu drogą mailową informacji dotyczących NASZYCH PRODUKTÓW.
Informacja
•    Państwa adres pochodzi z ogólnodostępnych źródeł informacji
•    Niniejsza prośba nie jest informacją handlową, a jedynie zapytaniem o zgodę na przesyłanie informacji handlowych drogą elektroniczną zgodnie z art. 10 ustawy z dnia 18 lipca 2002r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną (Dz.U. z 2002r. Nr 144, poz 1204 z późn. zm.)

Jeżeli zgadzają się Państwo na otrzymywanie informacji handlowej i oferty firmy NASZA FIRMA uprzejmie proszę o odesłanie maila o treści „TAK”.

Z wyrazami szacunku,
Jan Kowalski


Jeżeli w ten sposób możemy wysłać maila do każdego, dlaczego wszyscy nie stosują tej metody? A więc stosują i to niestety nawet wiele poważnych firm. Jakie są złe strony tej formy reklamy:
  • E-mail ociera się o spam, chodź nim nie jest. Więc firmy używające tą formę reklamy tracą mocno na wizerunku
  • Bardzo niechciany mail, wywołuje u niektórych agresje i groźne wyzwiska do nadawcy – przetestowane:)
Możesz sobie zadać pytanie czy warto? Moim zdaniem jeżeli nie reprezentujesz światowej firmy, nie stać cię na zakup legalnego mailingu, to owszem lepiej wysłać taki e-mail niż nic nie robić! Pamiętaj MARKETING dźwignią handlu!

1 komentarz:

  1. Zainteresowało mnie to, że temat nielegalnego mailingu nadal wraca, bo wiele osób chyba dalej myli zwykły kontakt z nachalnym wysyłaniem wiadomości. U mnie też często widać, że ludzie nie do końca wiedzą, gdzie jest granica. Tu czytałam też o tym: https://informatyk.warszawa.pl/pozycjonowanie-stron-internetowych

    OdpowiedzUsuń