niedziela, 5 września 2010

Nie chowaj się, pokaż się swojemy klientowi!

"Reklama dźwignią handlu" powtarzają wszyscy w koło, ale tak naprawdę nikt się do tej reguły nie stosuje. Skąd wiem? Spytaj się właścicieli mikro i makro przedsiębiorstw jak u  nich wygląda plan marketingowy, ile wydają na reklamę. Założę, się że 90% nie reklamuje się, albo od 10 lat mają tą samą formę reklamy w stylu wykupienia baneru w gazecie i na tym koniec. Skąd się bierze 90%? Statystyki mówią, że 90% nowo powstałych firm upada w ciągu 2 lat. Dlaczego? Ponieważ nie podchodzą poważnie do marketingu. Sam czasem wiem jaki to ból jak zarobie większe pieniądze i teraz sporą ich część muszę odłożyć na reklamę. Reklama to inwestycja długo planowa, my niestety nie lubimy długo planować. Czy warto wyjść do klienta? Czy warto go szukać? Czasem miałem wątpliwości, do jednego wydarzenia. Posłuchaj:

Kolega zakupił luksusową motorówkę. Jego plan był prosty zarabiać na krótkich rejsach takich od 10 do 60 min. Pomysł oklepany, wystarczy wybrać się na nasze morze by się o tym przekonać. Więc stanęliśmy w porcie, w bardzo nie trafionej miejscowości, bo mimo pełni sezonu prawie ludzi nie było ... W porcie stały dwie motorówki nasza i konkurencji. Konkurencja to stali wyjadacze. Zainwestowali w banery reklamowe w całej miejscowości. W porcie także, stworzyli swój kiosk ze zdjęciami z rejsów itd. Przypuszczam, że na utrzymanie banerów i swojego kiosku pewnie płacili kilka tysięcy złotych. My mieliśmy, POMYSŁ. Tylko tyle. Zero funduszy, jedynie chęci i wyposażeni w motorówkę. Pierwszego dnia okazało się, że po 4h nie zrobiliśmy żadnego rejsu. Po burzy mózgów stwierdziliśmy, że najlepszym rozwiązaniem będzie osobiste zachęcanie ludzi. Włóczyliśmy się po całej wiosce i zachęcaliśmy, opowiadaliśmy, że super rejs i nie pożałują. Statystyki rejsów:
  • Dzień I. Konkurencja -3, My- 11
  • Dzień II. Konkurencja 2, My 10
  • Dzień III. Konkurencja 4, My 12
 Siedząc, nawet z najlepszym i największym banerem nie zarobilibyśmy, aż tyle. Stąd pamiętaj aby starać się wyjść do klienta, mieć tzw. aktywny marketing. Czy banery są złe? Nie są świetne. Ale należy pamiętać, że największą skuteczność ma MARKETINGOWY MIX

1 komentarz:

  1. Jak najbardziej jestem wielkim zwolennikiem takiego podejścia. W moim przypadku gdy mam własny sklep internetowy to takie coś jest wskazane. Niech klient wie, że może kupić u mnie towar płacąc przy tym poprzez płatności mobilne https://www.cashbill.pl/platnosci/ które są przecież podstawą funkcjonowania sklepu.

    OdpowiedzUsuń